Wyszukaj w serwisie

Data dodania: 2016-12-28 12:06:26 Wersja do druku

Prosty wegetarianizm

Autor: sophia

Bycie wegetarianinem to nic trudnego. Tak naprawdę dieta bezmięsna niewiele różni się od codziennej diety stosowanej w Polsce. Jemy pierogi ruskie, naleśniki, bigos bez kiełbasy, dużo zup na bulionie warzywnym. Zamiast kotletów mielonych można zrobić sobie kotlety jajeczne, z kaszy gryczanej lub kalafiora. Wybór jest naprawdę duży. Do tego ziemniaki i surówka, więc tradycyjne polskie potrawy w odpowiedni sposób zmienione.


Całe zdrowe żywienie opiera się na kilku najważniejszych grupach pokarmowych: roślinach zbożowych (pszenica, owies, żyto), warzywach, owocach, roślinach strączkowych (fasola, groch, cieciorka, soczewica), pestkach, ziarnach i orzechach oraz nabiale i jajkach. Te proste i powszechne składniki pozwalają na zachowanie zbilansowanej i smacznej diety.

Często zadaje się pytania wegetarianom – dlaczego nie jedzą mięsa? Odpowiedzi są różne, każdy może mieć inne powody dla których zrezygnował z jedzenia mięsa, przeważnie jednak dotyczą one etyki, miłości do zwierząt, świadomości dotyczącej masowego chowu trzody chlewnej, drobiu czy ryb. Na wschodzie wegetarianizm związany jest również z religią.
Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę skąd bierze się mięso. Idą do sklepu, biorą z półki kiełbaski, wędlinę, parówki, schab i tak naprawdę nie zastanawiają się skąd to mięso pochodzi. Niestety w ten sposób przyczyniają się do wielu negatywnych zdarzeń jakie dzieją się na świecie. Poczynając od degradacji środowiska związanej z hodowlą olbrzymiej ilości zwierząt na ubój. Duża liczba zwierząt potrzebuje dużo paszy do jedzenia. W tym celu rolnictwo masowo produkuje zboża, kukurydzę i soję, które następnie przetwarzane są na paszę. Liczba wyprodukowanych surowców roślinnych dla zwierząt pozwoliłaby na wyżywienie Afryki, w której  panuje głód. Niestety, cała ta roślinność zostaje przekazana dla zwierząt hodowlanych. Wyjałowiona zostaje ziemia, powszechnie stosowane są chemiczne opryski, które zanieczyszczają okoliczne rzeki, a w konsekwencji dostają się do mórz i oceanów. Naukowcy od wielu lat alarmują, że w naszych wodach jest coraz mniej ryb. Związane jest to zarówno ze spożyciem przez ludzi ryb i skorupiaków ale również przez odławianie ryb na mączkę rybną, którą również podaje się zwierzętom hodowlanym. Dodatkowy problem stanowi utylizacja odchodów zwierząt, których na jednej farmie może być kilkaset tysięcy. Przemysł mięsny zużywa również bardzo duże ilości wody pitnej. Wykorzystuje prawie ¾ jej zasobów na Ziemi! Każdego dnia idąc do sklepu i wybierając produkty mięsne z półek wspieramy degradacje i wyniszczenie środowiska.
To na co bardzo dużą uwagę zwracają wegetarianie to sposób hodowli oraz zabijania zwierząt. Przeważnie trzymane są one na fermach, stłoczone, niejednokrotnie pozbawione stałego dopływu świeżego powietrza i ruchu. Bywa, że zwierzęta przetrzymywane są całe życie w klatkach – dotyczy to głównie kur (nigdy nie kupuj jaj od kur z chowu klatkowego!). Przez podawanie hormonów wzrostu, jedzenia powodującego ich szybkie tuczenie, skrajnych warunków przetrzymywania, zwierzęta często chorują a w odpowiedzi otrzymują antybiotyki, które na chwilę pomagają a w konsekwencji rujnują ich zdrowie oraz zdrowie ludzi, którzy mięso spożywają. Świnie są zwierzętami bardzo ciekawskimi, inteligentnymi (nawet bardziej rozumnymi od psa), stłoczone są w ciasnych pomieszczeniach, chodząc po sobie, z monotonnego życia atakujących towarzyszy, w warunkach absolutnie sprzecznych z ich naturą. Niestety pracownicy ferm nie traktują zwierząt jak istot odczuwających ból i strach. Jest to poprostu przedmiot, który należy wyprodukować i sprzedać. Jest wiele doniesień i filmów o sposobie traktowania zarówno drobiu, świń czy krów. Ich maltretowaniu, bezwzględnemu biciu i okaleczaniu. Czy na pewno chcesz brać w tym udział? Można nie przepadać za zwierzętami, nie trzymać w domu psa, kota czy świnki morskiej. Ale czy można zgadzać się na takie okrucieństwo wobec zwierząt? Niestety, biorąc ze sklepu wędliny czy parówki wspierasz takie działania.


Liczbę wegetarian na świecie szacuje się na około 100 milionów (nie licząc Indii, w których wegetarianizm dominuje i 50% społeczeństwa nie je mięsa). Liczba ta systematycznie rośnie, zwłaszcza w krajach zachodnich, gdzie jest dostęp do rzetelnych informacji i świadomość społeczeństwa się zwiększa. W samej Polsce jest już ponad milion wegetarian i wegan.


Jak się żywią wegetarianie?
Generalnie na co trzeba zwrócić uwagę to dwie rzeczy: zapotrzebowanie na białko i na żelazo. Niewiele produktów roślinnych w swoim składzie ma pełnowartościowe białko (zawierające wszystkie niezbędne aminokwasy). Do tych produktów należą amarantus, kosma ryżowa, a także algi wodne takie jak chlorella i spirulina. Jeżeli jednak spożywamy nabiał to białka nie powinno nam zabraknąć, gdyż znajduje się ono w serach, mleku, maśle oraz w jajkach. Pozostałe białka możemy śmiało dostarczać ze zbóż, roślin strączkowych czy orzechów.
Drugą rzeczą, na którą trzeba zwrócić uwagę to żelazo. Z produktów mięsnych jest ono najbardziej przyswajalne. Jednak nie brakuje go również w produktach roślinnych. Dużo żelaza mają rośliny zielone takie jak szpinak, jarmuż, sałata, kapusta, natka pietruszki czy brokuł. Najwięcej rośliny strączkowe (fasola, soczewica, ciecierzyca). Należy pamiętać żeby każdą porcję dodatkowo skrapiać sokiem z cytryny lub sproszkowaną witaminą C, gdyż ułatwia to wchłanianie żelaza.
W zasadzie tylko te dwa punkty są najważniejsze. Reszta to podstawowe zasady zdrowego żywienia takie jak kupowanie warzyw i owoców sezonowych lub mrożonych, jedzenie jak najwięcej surowych produktów, unikanie żywności wysoko przetworzonej i gotowych potraw. Zakup jaj tylko z hodowli ekologicznych. Włącznie do diety ziaren (siemię lniane, sezam), pestek (pestki dyni, moreli) i orzechów (nerkowca, brazylijskich, włoskich). Dobrze jest wypić 1 szklankę soku tłoczonego na zimno dziennie, oczywiście bez dodatku cukru. Bardzo dobre są wszekiego rodzaju zupy na warzywach, można jeść je codziennie. Ja do każdej zrobionej zupy dorzucam jeszcze garść kaszy, może być jaglana, jęczmienna, orkiszowa bądź ryż. Unikaj nadmiaru cukru i napojów słodzonych – zamiast nich pij wodę, herbaty ziołowe/owocowe i posłodź miodem. Są to proste zasady, które obecne powinny być w każdym domu, nie tylko wegetariańskim.


Wegetarianie zasadniczo unikają również żelatyny wieprzowej (galaretki, niektóre jogurty, składniki otoczki w lekach i suplementach, niektóre dżemy), serów na podpuszkach zwierzęcych (np. parmezan), barwników, do których produkcji wykorzystuje się owady takich jak kwas karminowy (koszenila czyli E120).

Jeżeli chodzi o mleko i jego przetwory to starają się wybierać te, które oznaczone są certyfikatem produktów ekologicznych dzięki czemu mogą być pewni, że krowy pasły się swobodnie na łąkach, a w zimie karmione paszą wyprodukowaną bez pestycydów i herbicydów.



Pescowegetarianizm
Pescowegetarianizm polega na włączeniu do diety wegetariańskiej ryb. Osoby takie zwracają jednak uwagę na to, aby ryby pochodziły z certyfikowanych łowisk (Certyfikat Zrównoważonego Rybołówstwa MSC). Absolutnie wykluczają sztuczne hodowle ryb, które również w skrajnych warunkach są trzymane, dodatkowo karmione paszami z antybiotykami i GMO. Zwracają również uwagę na to, aby nie kupować gatunków zagrożonych wyginięciem takich jak dorada, dorsz atlantycki, halibut niebieski, wszelkie skorupiaki, morszczuk czy tuńczyk błękitnopłetwy (więcej na http://ryby.wwf.pl/poradnik/). Jeżeli na etykiecie nie ma wystarczająco dużo informacji o produkcie to takiego produktu nie kupują. Jest to odmiana półwegetarianizmu. Wskazana jest dla osób z chorobami tarczycy i niedoborem jodu, gdyż obecnie najlepszym źródłem jodu są ryby. Warto też pić wodę bogatą w jod taką jak Wysowianka czy Ustronianka z jodem.

Weganizm
Weganie wykluczają ze swojej diety również wszystkie produkty pochodzące od zwięrząt, w tym nabiał, jajka i miód. Nie stosują również kosmetyków, w których znajdują się podukty odzwierzęce, sprawdzają z jakich surowców wypodukowane są ubrania (unikają wełny, jedwabiu). Dieta wegańska jest troszkę bardziej skomplikowana niż wegetariańska. Aby dieta wegańska była w pełni zdrowa należy dobrze komponować swoje posiłki i korzystać z suplementacji np. witaminą B12. Utrudniony jest też dostęp do pełnowartościowego białka, dlatego weganie często spożywają chlorelle lub spirulinę (które dodatkowo zawierają dużo wartości odżywczych, a chlorella działa oczyszczająco z metali ciężkich). Oprócz tego źródłem białka są rośliny strączkowe. W celach uzupełnienia jodu najlepiej korzystać z wód mineralnych bogatych w jod. W przypadku zbóż należy wybierać tylko pełnoziarniste pieczywo i makarony. Oczywiście należy pamiętać o orzechach i oleju lnianym aby zaspokoić zapotrzebowanie na kwasy tłuszczowe. Dobrze też suplementować się witaminą D + K2 ale to dotyczy tak naprawdę każdego polaka. Aby zaspokoić zapotrzebowanie na wapń w przypadku diety wegańskiej warto codziennie spożywać migdały i ziarno sezamu (rozdrobnione).

Weganie rezygnują z nabiału zazwyczaj ze względu na sytuację krów mlecznych. Uważają, że zwierząt nie można wykorzystywać i traktować ich jak niewolników. Niestety rzeczywiście sytuacja polskich krów mlecznych nie jest za wesoła. Dominuje chów uwięziony, gdzie krowy przywiązane są do poręczy i całe życie trzymane bez ruchu. Niekiedy łańcuchy nie są dłuższe niż półtora metra. Kto z nas chciałby w takich warunkach funkcjonować? Niewiele gospodarstw posiada obory wolnostanowiskowe a o swobodnym poruszaniu się po łące nie ma mowy. Krowy wytwarzają najwięcej mleka jak leżą wygodnie. Niestety w wielu oborach w Polsce nie ma godnych warunków przetrzymywania krów.

Krowy to bardzo mądre zwierzęta, są kraje, w których same wychodzą na wypas i same o określonej godzinie wracają do obory. Wystarczyło nauczyć krowę 'przewodniczkę' i całe stado wiedziało co ma robić. Niestety w Polsce nikt na taki pomysł nie wpadł a liczą się tylko litry mleka wytworzonego przez krowę. Między innymi przez warunki trzymania krów mlecznych weganie rezygnują z nabiału. Warto się nad tym zastanowić.

 

Po słowie

Którykolwiek z rodzajów wegetarianizmu lub półwegetarianizmu byście wybrali to zawsze wybierzecie dobrze. W momencie, gdy nie weźniecie z półki sklepowej mięsa dokładacie swoją cegiełkę do dobrostanu zwierząt, ochronie środowiska, odbudowie wyjałowionych mórz i oceanów a ponad to zadbacie o swoje zdrowie unikając antybiotyków, hormonów i metali ciężkich zawartych w mięsie. Każdy jeden zakup ma znacznie, każda jedna podjęta decyzja, każda jedna rozpoczęta rozmowa na ten temat może zmienić losy naszego świata i świata, w którym będą dorastały nasze dzieci. Wierzę, że nie jesteśmy obojętni. Niektórzy z nas nie pałają sympatią do zwierząt ale mimo to nie zgadzają się na warunki w jakich się je hoduje, na okrucieństwa i okaleczenia których doznają i w konsekwencji na śmierć która ich czeka, a której każdy z nas się boi tak samo jak zwierze. Losy tych biednych stworzeń zależą od Ciebie. Przede wszystkim nie bądź obojętny. Wspieraj korporacje i biznes mięsny albo go potępiaj. Od jednej decyzji może zależeć bardzo wiele. 



Poniżej informacje dla osób spożywających mięso. Film "Poznaj swoje mięso".

 

Przykładowe dania wegetariańskie

 

Zobacz także:

Czytano 398 razy